Jest na Islandii Jezioro, po którego tafli pływają kry większe niż samochody osobowe, woda jest lodowata o temperaturze dwóch stopni powyżej zera☃️ Nazywa się ono Jokulsarlon. Wydawać by się mogło, że są to skrajnie nieprzyjazne warunki do kąpieli….ale nie dla wszystkich 😉

Czy są wśród Waszych znajomych, osoby tzw. morsy, które kosztują kąpieli w lodowatych wodach w okresie zimowym🕵️‍♂️ Właściwości lecznicze lodowatych kąpieli są znane od dawna. Działają one pobudzająco na nasz układ immunologiczny oraz odmładzają skórę. Samo przełamanie się i wejście do wody często odbierane jest jako przejaw umiejętnej walki ze słabościami i wyjściem ze strefy komfortu👌 Żeby jednak spróbować kąpieli w takich okolicznościach należy trzymać się kilku istotnych zasad. Na pewno warto zasięgnąć porady lekarza czy ten rodzaj aktywności jest odpowiedni dla danej osoby, ponieważ należy pamiętać, ze morsowanie jest zaliczane do sportów ekstremalnych❗️

Przed wejściem do wody należy odpowiednio przeprowadzić rozgrzewkę, około dwudziestu minut np biegania. Pierwsza kąpiel nie powinna trwać dłużej niż trzy minuty i pamiętajmy nigdy nie kąpiemy się w pojedynkę. Do wody wchodzimy powoli jednostajnym krokiem.Po wyjściu z wody mamy tak zwane złote pięć minut, kiedy to nie odczuwamy chłodu. W tym czasie jednak warto zadbać o ogrzanie naszego ciała dzięki ciepłej herbacie i narzuceniu ciepłego koca🌡 Kolejną sprawą jest, że w tej aktywności nie powinny uczestniczyć osoby, które mają problemy z układem krążenia, nadciśnieniem czy choroby serca.